Muszę coś ze sobą zrobić, muszę coś zmienić, tak dalej być nie może…
Masz zamiar zacząć ćwiczyć, zmienić dietę, zacząć delegować zadania lub też być bardziej skuteczny w sprzedaży. W teorii brzmi łatwo, po prostu zaczynam i działam, w praktyce nie jest już tak różowo.
Wiedz, że wprowadzając jakąkolwiek zmianę będziesz musiał/a z czegoś zrezygnować aby zdobyć czas dla próbowania/testowania nowego nawyku.
Tylko z czego mam zrezygnować? Jak mam znaleźć na to czas?
Już śpieszę z pomocą! A w zasadzie nie ja tylko Matryca Eisenhowera.
Matryca służy do określania priorytetów w naszych działaniach biorąc pod uwagę ich ważność i pilność.
Aby znaleźć czas na generowanie nowego nawyku (wprowadzanie zmiany w życiu) polecam skorzystanie właśnie z tego narzędzia.
Jak zatem wykorzystać to narzędzie do pomocy zmiany w życiu?
Przede wszystkim dobrze się do tego przygotuj, spisz wszystkie swoje aktywności w ciągu kolejnego tygodnia/dwóch tygodni. Określ też czas trwania poszczególnych aktywności.
Następnie po czasie obserwacji przenieś swoje aktywności na matrycę wg. poniższego wzoru:
- WAŻNE – PILNE
To czynności/aktywności ważne dla Nas i z terminem wykonania „na wczoraj”. Wypełnienie tego kwadratu zadaniami wynika z częstych wrzutek „ad hoc”, złego planowania priorytetów, odkładania działań na później lub też nadmiaru zadań.
Np.
- znalezienie magicznego plasterka z Elsą na stłuczone kolano naszego malucha,
- przygotowanie prezentacji dla zarządu na jutro rano,
- przygotowanie oferty dla strategicznego klienta za 3 godziny,
- zaliczenie obowiązkowego testu z RODO (czas do 15:00)
- WAŻNE I NIEPILNE
To czynności/aktywności, które mają dla Nas strategiczne znaczenie ale nie goni Nas termin ich wykonania. To działania ważne dla Twojego rozwoju/zdrowia/zmiany które planujesz i wykonujesz zgodnie z ustalonym planem. Realizacja ich zgodnie z planem zapobiega spięciu i za chwilę „gaszeniu pożarów” (zadania wykonane zgodnie z planem nie staną się pilne). Od ich realizacji zależy Twoje spełnienie w życiu.
Np.
- czytanie książek/literatury fachowej/ udział w szkoleniach/kursach
- coaching doradców
- podtrzymywanie relacji z Klientami
- regeneracja i rekreacja
- PILNE I NIEWAŻNE
Nie mają dla Ciebie żadnej wagi, zostały Ci zlecone lub na Ciebie przerzucone (są ważne dla kogoś innego). Duże zagęszczenie w tej ćwiartce może świadczyć o braku asertywności, syndromie „dobrego samarytanina” lub też poczuciu, że „zrobię to najlepiej”.
Np.
- przygotowanie pracy na konkurs szkolny (za naszego zucha)
- przygotowanie raportów, notatek które dla nas nie mają żadnej wartości
- codzienne przygotowywanie i wysyłanie korporacyjnego spam-u, którego nikt nie czyta
- NIEPILNE I NIEWAŻNE
Zjadacze czasu, nie mają dla Nas ani strategicznego znaczenia ani naglącego terminu wykonania.
Np.
- snucie wizji jak to by było gdyby…
- scrollowanie mediów społecznościowych
- spotkania, w których uczestniczymy mimo, że nas nie dotyczą
Gdy już wypełnisz matrycę Eisenhowera swoimi aktywnościami, czas zdecydować z czego zrezygnujesz aby mieć przestrzeń czasową na kształtowanie nowego nawyku.
Jeśli tego nie wykonasz, za chwilę ćwiartka WAŻNE i PILNE zacznie się niebezpiecznie rozrastać co spowoduje u Ciebie wzrost frustracji. To z kolei doprowadzi Cię do wniosku, że nie masz czasu na tę zmianę i porzucisz ją.
Poddasz się z pieśnią na ustach „znowu w życiu mi nie wyszło…”
A tego byśmy nie chcieli … prawda?
#działaj nie gadaj
